Weronika

Portrety Weroniki.
Jeśli chcesz podobne napisz!
Cena i warunki do uzgodnienia.
Więcej informacji tutaj.
https://qp.pl/produkt/plenerowa-sesja-fotograficzna-portrety/

Kraków przez drzewa

Seria zdjęć z 2006 roku.Krakowskie drzewa na tle zabytków.
Wiele tych drzew już niema zostały ścięte i spalone w elektrociepłowni.
Szczególnie szkoda drzew z rynku wiele zdrowych pięknych akacji padło pod piłami.
Mieszkańcy byli zszokowani i oburzeni.
Chciałem je odkupić i zrobić jakieś rzeźby ale poszły na przemiał.
Władze miasta wolą nimi palić niż je sprzedawać.

fot.Barnaba

Czarno-białe portrety

Czarno-białe portrety wywoływane w ciemni.
Można zrobić kolorowe zdjęcie i zamienić na czarno-białe, efekt jest inny szczególnie na żywo z bliska.
Zdjęcia na komputerze wyglądają gorzej, biele świecą, a czernie nie są czarne.
Nie widać struktury podłoża, nie ma też odbić światła na kryształkach.
W fotografii czarno-białej obraz powstaje ze związków srebra, kryształy powoli narastają i widać charakterystyczne ziarno.
Kryształki mogą mieć różny kształt i różny kolor. To są subtelne różnice kolorów, ale widoczne.
Z czasem fotografie zmieniają kolor w stronę sepii i lekko blakną, dodaje im to tylko szlachetności.
Zabawa w ciemni jest bardzo przyjemna, obraz powoli wyłania się w wywoływaczu i daje dużo radości.
Więc jeśli masz okazję skorzystać z ciemni, to polecam wywoływanie zdjęć i filmów jest proste.
W tym roku zrobię sobie znów ciemnie więc możecie się spodziewać większej ilości takich zdjęć.
Jeśli chcesz takie portrety napisz na adres bs@qp.pl

Klasyczne fotochemiczne fotografie portretowe.

Klasyczne czarno-białe portrety wywoływane w ciemni. Te dziwne wzory i kolory są efektami działania chemii światła.
Kolory brązowy pochodzi od siarki, która jest w utrwalaczu, zbyt długie trzymanie w nim i złe wypłukanie daje takie efekty.
Wzory są od nierównomiernie rozlewanego wywoływacza, który nakładałem pędzlem.
Czernie w miejscach, gdzie było światło to efekt solaryzacji, powstaje on jak na chwile zapali się białe światło i naświetli wywołane zdjęcie.
Zdjęcia te są metaliczne od srebra i jego związków istnieją fizycznie w pojedynczych egzemplarzach, bo proces wywoływania jest unikatowy.

Gliniane dzwoneczki

Dzwoneczki ceramiczne ulepiła Julia Lu

Dzwoneczki ceramiczne-Ceramic bells from Zajawka on Vimeo.

Cajon- siedzisko i mini perkusja prosty instrument dla każdego.

Cajon solo from Zajawka on Vimeo.

Cajon to taki prosty bęben o niesamowitych możliwościach. Łatwo go zrobić samemu.
Jest lekki mały i może zastępować perkusje, stąd pewnie jego popularność.
Wymyślili go najprawdopodobniej afrykańscy niewolnicy w Peru.
Była to sprytna metoda na ominięcie zakazu grania na bębnach.
Instrument robiono z drewnianych skrzyń i wyglądał jak siedzisko.

Bardzo polecam ten instrument dla dzieci i dorosłych, jest tani i prosty a daje dużo radości.
Wygląda jak siedzisko i jest siedziskiem, można sobie na przykład wymienić krzesło przy komputerze na taką skrzyneczkę i dla relaksu w wolnych chwilach rozwijać talenty muzyczne.
To nie jest duża perkusja, która trzeba rozkładać tylko mała przydatna skrzyneczka.
Najtańsze Cajony możemy kupić za 300 zł, nie jest to drogo jak na ceny instrumentów muzycznych.
Można też go zrobić własnoręcznie, do czego zachęcam.

Zrób go, to jest proste!

Etap pierwszy poszukiwanie skrzynki
Na początek warto się rozluźnić i pomyśleć sobie, że robimy coś do siedzenia, co przy okazji będzie grało. To jest jak z gotowaniem bez przepisu, robimy z tego, co mamy i cieszymy się wybornym smakiem.
Pomińmy wymiary grubości i poszukajmy jakąś skrzyneczkę drewnianą, najlepiej sztywną i szczelną. Szafka nocna, stary telewizor drewniany, walizka, kufer, skrzynie lub obudowy od głośników.
Możliwości jest dużo, trzeba się rozglądać za czymś do siedzenia. Nie musi być to prostopadłościan, może być okrągła beczka albo inna bryła.
Jeśli nic takiego nie mamy, możemy zbić albo skleić skrzynkę z desek.

Etap drugi membrana
Przechodzimy do drugiego etapu i szukamy coś cienkiego i elastycznego, co będzie naszą membraną.
Zwykle używa się cienkiej sklejki, możemy ją znaleźć z tyłu starych mebli albo na dnie szuflad.
Przycinamy ją na wymiar skrzynki i mocujemy śrubami. Tak, aby mieć zamkniętą bryłę.
W jednej z nich robimy na środku kilkucentymetrowy otwór. Mamy więc pudło z dziurką i możemy na nim grać.
Jeśli chcemy mieć dodatkowo efekt werbli, przyczepiamy luźno do przedniej ścianki sprężyny albo inne żelastwo tak, aby przy uderzeniu w przednią ściankę wpadały w wibracje.
Można też użyć struny z gitary, żyłkę od kosiarki, łańcuszki lub metalowe blachy. Zwykle te dodatkowe elementy umieszcza się w rogach instrumentu, ale to ty wymyślasz instrument.

Zdobienie instrumentu.
To bardzo ważny etap, ładny i dopieszczony instrument lepiej wygląda i lepiej gra.
Łatwiej też się nauczyć na nim grać, bo granie na ładnym własnoręcznie zrobionym instrumencie sprawia większą przyjemność.
Zdobimy go tak, aby nam się podobał, aby stworzyć więź z nim.

Gra na Cajonie.
Są różne techniki i metody grania. Uderza się dłońmi, pałeczkami albo innymi przedmiotami. W zależności od tego, gdzie uderzamy, otrzymujemy różne dźwięki perkusyjne od basowych do werblowych.
Jest wiele filmów instruktażowych najlepiej jednak usiąść na nim i samemu się uczyć.

Jeśli wyszedł nam jakiś dziwny instrument, do niczego niepodobny, który wydaje jakieś dźwięki. Możemy go nazwać swoim imieniem i szkolić się w grze na nim. Najprawdopodobniej będziemy światowej klasy mistrzami w grze na tym instrumencie ;)

Cajony na zdjęciach zrobiłem razem z Szymkiem który na jednym z nich gra.

Rozmazy krakowskie - rozpoznajesz te zabytki?

Kraków to miasto imprez, można się łatwo zgubić po wyjściu z klubu.
Przygotowałem więc serię zdjęć pokazującą znane zabytki Krakowa okiem zmęczonego imprezowaniem turysty.
Sprawdź czy rozpoznasz je wszystkie?
Łatwo nie jest, wielu doświadczonych imprezowo krakusów sobie z tym zadaniem nie poradziło.

Śnieżny słoń i didgeridoo animacja na podstawie rysunku Lilki.

Krótka animacja 3d zrobiona w blenderze do muzyki Tomsona. Słoń został wymyślony przez Lilę a animacja przez Barnabę. Na didgeridoo w stolarni grał Tomson, a dźwięki zgrał Mareczek.##**Didgeridoo** Instrument dęty pochodzący z Australii. Aborygeni znajdowali pnie eukaliptusowe wydrążone przez termity i z nich robili długie rury. U nas nie ma takiego drewna, więc rozcinaliśmy belkę robini akacjowej, wydrążyliśmy jej wnętrze i szlifowaliśmy. Następny etap to klejenie dwóch części, wyszlifowanie i malowanie. Zrobiliśmy tez ustnik z wosku pszczelego, robi się go wielokrotnie zamaczając końcówkę w płynnym wosku. Instrument jest prosty w konstrukcji, ale granie na nim to prawdziwa sztuka. Aby wydobyć piękne dźwięki trzeba opanować techniki ciągłego oddychania i grac jednym ciągiem. Brzmienie jest bardzo przyjemne i czuje się go całym ciałem. muzyka:*Tomson* animacja: *Barnaba* projekt postaci:*Lila* production:Zajawka _(qp)_www.zajawka.org Instrument z wytwórni Marchwica uszu został zrobiony w pracowni artefakty.org http://www.artefakty.org/pl/content/didgeridoo-w-stolarni

Kraków fotografie czarno-białe

Kraków fotografie czarno-białe w ruchu rozmazane. Ziarenka srebra na filmie rosły bardzo powoli. Wywoływanie trwało 12 godzin cały proces zachodził w bardzo rozrzedzonym wywoływaczu. Co godzinkę delikatnie poruszałem koreksem aby ożywić proces. Kościół Mariacki, Most Piłsudzkiego, Kościół Wojciecha, Rzeźba Żaka autorstwa mojego przodka Franciszka Kalfasa

Patrycja w świetle UV

Patrycja obsypuje się trocinami.
Zdjęcia zrobione z długim czasem naświetlanie, zrobione w trakcie sesji do filmu animowanego.