Ceramika wypalana w piecu opalanym drewnem.

Kolejny wypał w glinianym piecu opalanym drewnem. Zakończony bez dostępu powietrza.
Wieczka pojemników zrobione są z kamyków wyłowionych z Wisły.

Tu znajdziesz opis budowy pieca z gliny:
https://112358.org/pl/content/prosty-i-tani-piec-do-wypalania-ceramiki-…
Tu natomiast opis procesu wypalania ceramiki
https://112358.org/pl/content/ceramika-wypalana-w-glinianym-piecu

Hodowla imbiru w ogródku.

Imbir można hodować w ogródku albo w doniczce na zewnątrz.
Imbir lubi ciepło i raczej nie przezimuję, ale można go zasadzić pod koniec zimy do doniczki trzymać w ciepłym miejscu.
Sadzimy kłącze kupione w sklepie do płaskiej doniczki, gdyż kłącze narasta w po bokach. Kłącze można podzielić na mniejsze kawałki, dzięki temu bardziej się rozrasta.
Imbir lubi wilgoć, ale nie może być za mokro, bo zacznie gnić. Po miesiącu zobaczymy piękne kiełki. Latem można go wystawić na zewnątrz albo przesadzić do ogródka.
Ja mam szklarnie, więc wolałem tam trzymać, gdyż miał lepsze warunki. W tym roku posadzę go jednak w ogródku, ładnie wygląda i jest bardzo dobry. Łodygi i liście też mają imbirowy aromat.
Na zdjęciu widać oskubane z liści łodyżki.

Plony po półrocznej hodowli: kupka po lewej to są stare kłącze, które zasadziłem i które dalej nadają się do jedzenia a po prawej nowe świeże.

Łodyżki obrałem i zamarynowałem w occie.

Deesart i rower

Deesartek na przerobionym rowerze wyrusza na łowy.
Ratbike.

Wolno wszystko- graffiti

Przyszedł wandal i wymalował napis wałkiem sprejami.
Salomanolo w pół dnia ogarnął temat.
Wszystko wolno to ślimacze motto,
więcej inofrmacji o ślimaczyźmie znajdziesz na www.ślimaczyzm.org

Indyk Michał

Indyk Michał odwiedził Kraków.
Poznał swojego dalekiego przodka smoka wawelskiego.
Przechadzał się nad Wisłą i pozował do zdjęć z zaciekawionymi tubylcami.

Ściana z napisami

Ściana z napisami świecąca w świetle UV.

Ceramika ślimacza

Wszystko wolno
www.slimaczyzm.org
ceramikę wykonała Julia Lu

Michał Indyk robi inpsekcję

Michał indyk odwiedził nas z kolegą i zrobił inspekcje okolicy.
Wyszedł na duży pień i obejrzał okolice a później pochodził kretami ścieżkami w ogródka.
Bardzo był zdziwiony widokiem drewnianego konia ale podjadł ziarna i się uspokoił.
Michał wrócił już w swoje rodzinne strony i opowiedział o swoich przygodach znajomym.