Chaotyczny blog

Opiszę sprawdzone sposoby wabienia motyli, które możesz zastosować w ogrodzie lub na balkonie.
Wabienie motyli polega głównie na stworzeniu im bezpiecznej i obfitej w smaki i aromaty przestrzeni.

Miejsce

Najlepiej wybrać słoneczne, ale osłonięte przed wiatrem miejsce.
Świetnie się nadaje na to dziki zakątek ogrodu niekoszony z pokrzywami i innymi dzikimi roślinami, na których mogą żerować larwy.
Miejsce z patykami i gałęziami, w których mogą się chować motyle i inne owady.
Miejsce to powinno być spokojne, aby motyle się nie płoszyły.

Opiszę wam próbę stworzenia małego pieca do wypalania z gliny i paru garnuszków. Wypalałem bez prądu i bez gazu a piec zrobiłem z gliny, która wykopałem w ogródku.
Lubię bawić się gliną i chcę się z nią bardziej zaprzyjaźnić. Moje eksperymenty różnie się kończą, chce też mieć w nich dużą swobodę, dlatego też ryzykownie byłoby korzystać z drogiego pieca na prąd.
Postanowiłem więc sam sobie zrobić piec do wypalania ceramiki.

Prawdziwa historia z mojego podwórka, opiszę w niej kontakty kur z królikami i wzajemne relacje.

Lustro z stali nierdzewnej stoi w trawie i zniekształca przestrzeń.
Geosfera Jaworzno, w tle drewniany smok który też zrobiłem.
Polecam to miejsce na wycieczki z dziećmi.
Dużo atrakcji, są ładne dinozaury i wiele eksponatów które można dotknąć.
Miejsce jest piękne, pełne roślin i zwierząt...

Wycieczka na łąkę.

Dziękuję kolegom, których nie wymienię, a którzy są dobrze znani w półswiatku i temu sympatycznemu pieskowi, który miał nosa i wybrał dobrego kabanosa.
To jest tak zwane dobrodziejstwo wpakowaliście mnie w poważne problemy, pewnie chcieliście dobrze, ale coś poszło nie tak :/
Przesyłka dotarła sprawnie i bardzo szybko kurier uciekł, zanim cokolwiek zdążyłem powiedzieć.
Już samo to wywołało moje podejrzenia, ale widok czekolady zaślepił wrodzona czujność.
Udało mi się jeszcze zrobić zdjęcie do dokumentacji, bo lubię się chwalić dobrym towarem.

Zdjęcia okolicznych strachów na wróble.
Dawniej był to częsty widok, teraz jest ich bardzo mało. Ptaków i wróbli też jakoś mniej.
A może mniej się uprawia, w mojej okolicy głównie są łąki, rzepak i kukurydza.
Zastanawia mnie tez, jaki sens ma straszenie ptaków na polu ziemniaków.
Przecież głównymi pożeraczami ziemniaków jest stonką, którą ptaki zjadają.
Nie wyglądają te strachy na skuteczne, ale ładnie urozmaicają krajobraz.

Widok niesamowity i dla wielu osób może być przerażający co widać po nagłówkach artykułów.

„Morderca drzew złapany na gorącym uczynku”.
„Namiotniki wystraszyły mieszkańców Gdańska i Gdyni”.

Artykuł napisałem na konkurs #tematygodnia na platformie www.steemit.com

Okazuje się że glina może być rewelacyjnym materiałem budowlanym. Jest tania i ma rewelacyjne cechy fizyko-chemiczne. Swoją naturą prowokuje do powstawania pięknych rzeczy.
Glina to skała osadowa i można ją wykopać w wielu miejscach, całkiem możliwe, że masz ją w swoim ogrodzie.
Można ją tez tanio kupić, więc warto poznać ten wciąż niedoceniony materiał budowlany.

Teraz jest dobra pora, żeby zrobić takie szybkie lampy.
Patyki wiklinowe już są odpowiednio wilgotne, można je dowolnie zawijać i nie pękają.
Zostały jeszcze jakieś suche badyle i trawy, po które zimie tez można wpleść w konstrukcję lampy.
Z sufitu zwisają mi oprawy żarówkowe i żarówki ledowe, które się nie nagrzewają i nie ma ryzyka, że coś się zapali.
W kulach robiłem palcami dziurę i nakładałem na żarówkę , gałązki są na tyle elastyczne, że od razu powracają do poprzedniego kształtu.

Mgły o 6 rano spacer po wałach we mgle jest jak podróż w chmurach.
Latające sarny jeszcze bardziej podkręciły klimat.

Teraz właśnie jest sezon pędy zarodnikowe skrzypu.
Zbieramy skrzyp polny ten najmniejszy i z pojedynczym pędem takie, które nie są wysuszone i w dotyku soczyste.
Po oczyszczeniu obgotowujemy go chwilę we wrzącej wodzie, można też upiec na tłuszczu.
Na początek polecam bez przypraw i dodatków, żeby poczuć smak. Skrzyp dodaje do sałatek świetnie wygląda i ma ciekawą konsystencję.

W Japonii te pędy zwane są tsukushi i uważane za przysmak. ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Skrzyp_polny )

Dzień jak co dzień znów ktoś podpalił łąkę.
Kiedyś myślałem, że to przypadkowe podpalenia, ale jak zobaczyłem źródła ognia regularnie co 15 metrów zmieniłem zdanie.
Ktoś płynął łódką i podpalał wały albo szedł brzegiem.
W mojej okolicy codziennie słychać syreny i gdzieś się pali często zapalają się od tego budynki.
Zdjęcia z poprzedniego tygodnia od dziesiątej do 17 się paliło. Czuć było fale ciepła po drugiej stronie Wisły.
Giną ślimaki dżdżownice motyle i inne owady, ptaki i małe ssaki pewnie też.

Grasz w Grę? Jeśli tak to właśnie przegrałaś/eś.
Przypomniałem sobie o niej patrząc na to zdjęcie i przegrałem o czym chcę was poinformować :D

Mówią, że każdy gra w grę jak o niej usłyszy.
To jest stara gra i dużo osób o niej wie.

Zasady są bardzo proste, gra polega na niemyśleniu o grze. Więc jeśli pomyślisz o grze, przegrywasz. A jeśli przegrasz powiedz to przynajmniej jednej osobie.

Prawie dwa lata się trzymałem to chyba sporo.

Andrzej Tomasz przyjechał z krótką wizytą do pracowni.
Jest znany ze swoich brzydkich tatuaży, które robi na imprezkach.
Pierwszego ślimaka Kasia narysowała długopisem na skórze a Andrzej dziarał.
Andrzej dziara tylko z tymi, którzy z nim piją, więc zaczęło się od dwóch bani.
Warunki nie były sprzyjające, brakowało dobrego uchwytu do igły i były problemy ze światłem.
Zobaczyłem, że linie się nie zeszły i powiedziałem idealnie, bo wyglądało to ciekawiej niż na oryginalnym rysunku.

Przekazałem ludka w ręce Julki.
Tak zaczyna się jego podróż ciekawe gdzie dotrze.
Czekamy na listy i zdjęcia z podróży.
Więcej zdjęć ludków na stronie www.ludki.org

Najpiękniejsze rzeczy tworzą się na granicy porządku i chaosu. Trwa tam regularna wojna, powstają okopy i zasieki, są też przypadkowe ofiary. Woda w sojuszu z zimnem bierze do niewoli powietrze. Nadchodzi jednak słoneczne wsparcie i lodowa przewaga topnieje w oczach. Wojna ta nie skończy się prędko choć kontrofensywa jest blisko.

Drewniane sanki które zrobiłem dla mojej córki. Są lekkie bo są z topoli, wygodne bo dałem ciepły korek no i szybkie bo maja przyklejone ślizgi od nart.
Pamiętacie jaka to była frajda jeździć na sankach? Długie kuligi, kraksy, wyścigi. godzina wychodzenia i chwila szalonej jazdy.
Super sprawa. Nie masz sanek to może worek z sianem albo z starymi ubraniami .Bardzo szybko w ten sposób można zrobić sanki.

Jest trochę zimno na plaży. Bobry jednak się nie obijają i drewno obrabiają.
Przygotowują materiał na meble i zabawki. Jest też i foka lodowa.
No i pan lis nauczyciel zabrał cztery puchate kuleczki.
Reszta kurek w szoku siedzi w kurniku a ja pracuje nad nowym ogrodzeniem.

Kury żyjace w orodzie przy naszej pracowni,
Kurki rasy silka marzną jesienią.

Lepienie garnków z gliny ceramika.
Julka lepi z gliny kwiat życia, w szklarni.

wszystko się zgadza brak mi rozumu i godności człowieka

Znajdź różnice
Kapliczka Wołowice

Przechowywanie śrubek

Fragment pracowni w świetle UV.
Instalacja z patyków i obrazy.

Pajęczyny i trociny to uroku przyczyny

Motylki wyszły z kokonów.
Przy okazji polecam motylarnię
dzięki nim się nauczyłem jak hodować motyle
http://cetonia.edu.pl/

Andrzej rżnie prosto deskę na pile taśmowej,

Karol Marta Barnaba psychofoto

Strony