Gliniana wędzarnia ogrodowa nr 665,9 - mniejsze zło.

Przedstawiam wam glinianą wędzarnie, którą ulepiła Julia według mojego projektu.
Postawiliśmy ja w dwa tygodnie a wszystkie materiały do jej budowy znaleźliśmy w ogródku.

Materiały

Mieszanka gliny piasku i podsuszonej trawy została ułożona na kopcu z trocin i trawy.
Proporcje od 1:1 do 1:5 w zależności od tego jaką się ma glinę.
Proporcje można łatwo sprawdzić robiąc podobnej wielkości placki i ten placek który najmniej popęka i najładniej wyschnie będzie miał najlepsze proporcje.
Aby wzmocnić konstrukcje dodawaliśmy do niej pocięta i wysuszoną trawę.

Jeśli nie masz na działce gliny możesz kupić gotowe mieszanki z piaskiem są tanie i bardzo wygodne wystarczy dodać wody trawy i wszystko dobrze wymieszać. Nie ma sensu dodawać cementu, to tylko osłabia glinę gdyż się rozwarstwia. Sama glina jest wystarczająco mocna.
Budowa wędzarni

Wędzarnia miała być połączona z paleniskiem na ognisko stąd taki kształt. Potrzebne narzędzia to łopata i jakiś pojemnik w której mieszamy glinę.
Przygotowanie terenu

Zaczęliśmy od ściągnięcia darni i wyrównania terenu. Palenisko lepiej jest zrobić niżej niż komorę wędzenia polepsza to ciąg powietrza. Więc dobrze jest ją zaplanować na jakiejś górce.
Fundamenty

Naniosłem trochę kamieni i zrobiłem z nich coś w rodzaju fundamentów które będą się nagrzewać i lepiej trzymać ciepło w palenisku. Zrobiłem też odpływ wody z paleniska.
Kamienie dobrze jest namoczyć przed dalszą budową aby glina dobrze się do nich lepiła. Zrobiliśmy wstępny obrys pieca.

Konstrukcja pomocnicza

Glina jest bardzo wytrzymała po wyschnięciu, ale mokry piec zawaliłby się pod własnym ciężarem.
Robimy więc lekką konstrukcje, która się później wypali, ja użyłem do tego słomy i trocin.
Można tez użyć papieru albo piasku który później się wygrzebie.

Schnięcie pieca

Piec schnął jakieś dwa tygodnie.
W trakcie schnięcia podlewaliśmy go wodą i zacieraliśmy pęknięcia świeżą gliną. Dzięki temu piec ma gładką strukturę a pęknięcia się nie powiększały. Wypalanie wnętrza nie było takie proste trwa i trociny zamokły a otwór który zostawiłem dla przepływu powietrza się zasypał.Pierwsze przepalania pieca robimy łagodnie i z każdym kolejnym razem zwiększamy temperaturę tak aby spokojnie wyschnął i za bardzo nie popękał.
Wędzenie

Najlepiej wędzić na twardym drewnie liściastym.
Ja mam sporo zrębków drewnianych z pracowni i z nich korzystam.
Można też kupić zrębki wędzarnicze.
Wędzimy 3-4 godziny w ciepłym dymie.
Na pierwsze wędzenie poszły serki w przyprawach, które moczyłem wcześniej w solance z ziołami .

Projekt jest rozwojowy, brakuje drzwiczek i klapy do regulacji ilości dymu.

W związku z tym, że konstrukcja oparta jest na pentagramie,
projekt otrzymał numer kodowy 665,9 mniejsze zło ;D

Jak ktoś chce zobaczyć na żywo zapraszam do Wołowic pod Krakowem