Lila

Moja mała muza!
edit: większa muza

Magda

Magda Sesja plenerowa i w pracowni.
Magda robi dymy w pracowni i dobre imprezy.

Joasia - sesja w plenerze

Sesja fotograficzna nad wisłą koło mojej pracowni.

Fotograf: Barnaba
Modelka: Joasia

Jeśli chcesz mieć takie zdjęcia napisz.
Lub zobacz tu: https://qp.pl/produkt/plenerowa-sesja-fotograficzna-portrety/

Alicja w świetle UV

Kolorowe portrety wykonane w świetle UV.
Neonowe barwy są od specjalnych od pigmentów.
Bodypainting.
fot:Barnaba
modelka:Alicja

Jeśli chcesz abym zrobił ci takie zdjęcia napisz.
lub zobacz tu: https://qp.pl/produkt/kolorowe-portrety-uv-zamowienie/

Weronika

Portrety Weroniki.
Jeśli chcesz podobne napisz!
Cena i warunki do uzgodnienia.
Więcej informacji tutaj.
https://qp.pl/produkt/plenerowa-sesja-fotograficzna-portrety/

Kraków przez drzewa

Seria zdjęć z 2006 roku.Krakowskie drzewa na tle zabytków.
Wiele tych drzew już niema zostały ścięte i spalone w elektrociepłowni.
Szczególnie szkoda drzew z rynku wiele zdrowych pięknych akacji padło pod piłami.
Mieszkańcy byli zszokowani i oburzeni.
Chciałem je odkupić i zrobić jakieś rzeźby ale poszły na przemiał.
Władze miasta wolą nimi palić niż je sprzedawać.

fot.Barnaba

Drewniane wieloryby

Drewniane wieloryby pływają w parku krakowskim.
Lilka poluje na nie za pomocą drewnianego miecza i łowi je na wędkę.
Wieloryby zrobione zostały w pracowni fraktale.
Mniejszy bardziej dopieszczony zrobiła Natalia,
w trakcie praktyk dla studentów ASP.
Oba są zrobione z topoli i ręcznie malowane.

Dziaranie ślimaków w pracowni.

Andrzej Tomasz przyjechał z krótką wizytą do pracowni.
Jest znany ze swoich brzydkich tatuaży, które robi na imprezkach.
Pierwszego ślimaka Kasia narysowała długopisem na skórze a Andrzej dziarał.
Andrzej dziara tylko z tymi, którzy z nim piją, więc zaczęło się od dwóch bani.
Warunki nie były sprzyjające, brakowało dobrego uchwytu do igły i były problemy ze światłem.
Zobaczyłem, że linie się nie zeszły i powiedziałem idealnie, bo wyglądało to ciekawiej niż na oryginalnym rysunku.
Andrzej na to powiedział „poprawi się później” stwierdziliśmy, że to dobra nazwa dla jego studia tatuaży.
Tatuaże zrobił szybko jakieś 20 minut tak samo napis i drugiego ślimaka na plecach Kasi.
Dłużej zajęło odbijanie wzoru na kalce i przenoszenie na skórę
Jak widać na zdjęciach trochę boli, po tatuowaniu dezynfekuje się ranę i obwiją folią.
Przez kilka dni trzeba przemywać ranę i smarować kremem.
Ślimaczki to symbol naszej wymyślonej religii www.ślimaczyzm.org, Kasia jednak postanowiła mieć jakiegoś ułomnego słodziaka bez aureolki.
Ale przemyślała już kwestie i chce dorobić aureolę. Dobrze jest mieć tatuaż zrobiony przez kumpla w trakcie imprezy pamiątka na całe życie :D
Podobno jest to zaraźliwe i na jednym tatuażu się nie kończy. Takie też mam odczucia i pewnie zrobię sobie jakieś szybko.
Dostałem od niego igły i tusz, czyli sprzęt do ręcznego robienia tatuaży bez maszynki.
Taka metoda nazywa się handpoke i wygląda bardzo obiecująco.
Jak się podszkolę na swojej skórze, to będę robił znajomym ślimaczki i inne drobiazgi.

Czarno-białe portrety

Czarno-białe portrety wywoływane w ciemni. Można zrobić kolorowe zdjęcie i zamienić na czarno-białe, efekt jest inny szczególnie na żywo z bliska. Zdjęcia na komputerze wyglądają gorzej, biele świecą, a czernie nie są czarne. Nie widać struktury podłoża, nie ma też odbić światła na kryształkach. W fotografii czarno-białej obraz powstaje ze związków srebra, kryształy powoli narastają i widać charakterystyczne ziarno. Kryształki mogą mieć różny kształt i różny kolor. To są subtelne różnice kolorów, ale widoczne. Z czasem fotografie zmieniają kolor w stronę sepii i lekko blakną, dodaje im to tylko szlachetności. Zabawa w ciemni jest bardzo przyjemna, obraz powoli wyłania się w wywoływaczu i daje dużo radości. Więc jeśli masz okazję skorzystać z ciemni, to polecam wywoływanie zdjęć i filmów jest proste. W tym roku zrobię sobie znów ciemnie więc możecie się spodziewać większej ilości takich zdjęć. Jeśli chcesz takie portrety napisz na adres bs@qp.pl

Drewno w ogrodzie_(qp)_podpórki ptaki i pszczółki

Proste drewniane podpórki z resztek drewna, stosuję je do podtrzymywania pomidorów, nie ma potrzeby wiązać sznurkami, pędy opierają się na nich.
Takie podpórki łatwo można zrobić, skręcając, albo zbijając trzy deski. Jak jest gdzieś rzeka w pobliżu, to można wykorzystać obrobione przez wodę kawałki.
Pomidory lepiej rosną i dojrzewają, nie gniją na ziemi. Ściółkowanie słomą tęż bardzo pomaga, o czym wcześniej nie wiedziałem.

Mam też domki na 4 nogach dla pszczół murarek, niestety nie cieszyły się dużym zainteresowaniem może mało tych pszczół w okolicy.
Mieszkają tam jednak inne owady.

Na koniec zamiast boćków dwa ptaki low poly zrobione z drewna.
Geometryczna alternatywa dla bocianów.
Dziś zrobiło się ciepło i można działać w ogrodzie. Czuć już wiosnę.
Kury wesoło grzeją się w słońcu a ja z nimi. 

Subskrybuj