Drewniane zamykane piaskownice

Wybrane zamykane piaskownice, które zrobiliśmy dla dzieciaków.
Miejsca na piasek robimy zamykane, aby dłużej był czysty i odpowiednio wilgotny.
Piaskownice wydają się proste w budowie, są jednak narażone na duże zmiany wilgotności, muszą być też zabezpieczone przed zwierzętami.
Zrobienie dobrego zamknięcia, które długo wytrzyma i będzie lekkie i bezpieczne jest skomplikowaną sprawą.

Jeśli chcesz zamówić piaskownice, zobacz do naszego sklepu.
https://qp.pl/produkt/drewniane-piaskownice-zamykane/

Zapraszam też do przeczytania artykuły o piaskownicach
https://112358.org/pl/content/kupa-piasku-czy-piaskownica
Odpowiadam w nim na pytanie, kiedy warto zamówić piaskownicę.

Drewniane wigwamy

Wigwamy z drewna i lin do szalonych zabaw.

Jeśli chcesz zamówić kliknij i wejdź do naszego sklepu https://qp.pl/produkt/wiezyczki-z-drewna/

Drewniane zjeżdzalnie na plac zabaw

Przedstawiam wybrane realizacje.
Zjeżdżalnie zrobione są ze stali nierdzewnej, dzięki czemu są wytrzymałe i nie elektryzują się jak plastikowe ślizgi, drewno użyte do budowy to jednorodne kawałki topoli.
Drewno topolowe nie ma drzazg i jest bardzo bezpieczne dla dzieci.
Zjeżdżalnie spełniają normy, są bezpieczne i unikatowe.
Każdą zjeżdżalnię robimy inną, malujemy je naturalnymi ekologicznymi farbami i bardzo dbamy o detale.
Jeśli chcesz zamówić zjeżdżalnie, skontaktuj się z nami, napisz lub zamów w naszym sklepie.
https://qp.pl/produkt/drewniana-zjezdzalnia/

Napisałem też artykuł o zjeżdżalniach, może cię zainteresuje.
Opisałem w nim funkcje i role zjeżdżalni w rozwoju dzieci, poruszyłem też różne kwestie dotyczące bezpieczeństwa.
https://112358.org/pl/content/mia%C5%82o-by%C4%87-o-zje%C5%BCd%C5%BCaln…

Drewniane stoliki ogrodowe dla dzieci i dorosłych.

Drewniane stoliki ogrodowe dla dzieci i dorosłych.
Wykonane z plastrów wyciętych z korzeni topolowych.
Pomalowane naturalnymi pigmentami mineralnymi, głównie ochry i ugry.
Stoliki znajdują się w ośrodku edukacyjnym Geosfera Jaworzno, który bardzo polecam.

Ceramika wypalana w piecu opalanym drewnem.

Kolejny wypał w glinianym piecu opalanym drewnem. Zakończony bez dostępu powietrza.
Wieczka pojemników zrobione są z kamyków wyłowionych z Wisły.

Tu znajdziesz opis budowy pieca z gliny:
https://112358.org/pl/content/prosty-i-tani-piec-do-wypalania-ceramiki-…
Tu natomiast opis procesu wypalania ceramiki
https://112358.org/pl/content/ceramika-wypalana-w-glinianym-piecu

Ceramika wypalana w glinianym piecu.

Tak wyglądają efekty wypalania glinianych przedmiotów w piecu opalanym drewnem.
Piec sam zrobiłem z gliny, którą wykopałem w ogródku, dokładny opis jego wykonania znajdziesz tutaj.
Palenisko opalane jest kawałkami drewna i trocinami. Wzory i kolory powstały w naturalny i nieprzewidywalny sposób.
Czernie szarości i srebrzystości powstały w wyniku kontaktu z drewnem i procesowi beztlenowej redukcji związków żelaza zawartych w glinie.
Zastosowałem też różne rodzaje gliny w różnych kolorach, głównie glinki szare, białe i brązowe.

## Przygotowania
Glinę kupiłem gotową i z niej ulepiłem małe i proste przedmioty, które susze przez tydzień. Większe rzeczy pękają, gdyż temperatura w piecu jest bardzo zmienna na różnych wysokościach. Można byłoby wcześniej wypalić przedmioty w piecu elektrycznym, ale chciałem zrobić to bez użycia prądu starymi metodami. Po wyschnięciu ceramikę poleruje się kamykami, aby nadać jej gładkość. Kamyki można znaleźć nad rzeką, aby przyspieszyć gładzenie, warto używać kamieni o różnej porowatości.

## Wypalanie
Sam proces wypalania trwa około trzech dni. Pierwszy dzień to powolne rozpalanie pieca załadowanego ceramiką. Trzeba wstać wcześnie, aby zdążyć, rozgrzać, piec do wieczora, na początku pali się delikatnie lekko wilgotnym drewnem, ja używam do tego świeżych trocin. Zasypuje piec od dołu i góry tak, aby ceramika była cały czas nagrzana z obu stron. Zbyt szybki wzrost temperatury mógłby spowodować popękanie ceramiki. Kolejny etap to rozgrzanie ceramiki do maksymalnej temperatury, do tego używam drobno pociętego wysuszonego drewna z drzew iglastych. Trzeci etap to ostateczne uzupełnienie pieca i zamknięcie dopływu tlenu. Piec napełnia się do samej góry drewnem i trocinami, wlot i wylot zatyka blachą i obsypuję ziemią, aby nie było dopływu powietrza. Ostatni etap to wygaszanie pieca, które trwa około dwóch dni i polega na powolnym dopaleniu reszty drewna bez dostępu tlenu. Po wystudzeniu pieca można wyciągać wypalone przedmioty i pewnie kawałki węgla drzewnego, które są efektem ubocznym.

## Ceramika siwa
Taka technika wypalania znana była do neolitu w wielu częściach świata. W Polsce nazywana jest ceramiką siwą i jedno z bardziej znanych stanowisk archeologicznych z piecem i tą ceramiką zostało odkryte w Tyńcu, czyli dziesięć kilometrów płynąc w dół Wisły od mojej pracowni. Zamiast drewna do opalania pieców stosuje się też wysuszone końskie łajno. Jak widać, mając czas i miejsce można wypalać ceramikę bez prądu i gazu. Lepienie i wypalanie daje dużo przyjemności, więc zachęcam do samodzielnego eksperymentowania.

Prosty i tani piec do wypalania ceramiki, który możesz zbudować w swoim ogrodzie.

Wszystko, co Ci potrzeba masz w ogrodzie, przyda się jeszcze łopata i pojemnik do mieszania ziemi.
To jest mój drugi taki piec, pierwszy rozebrałem, gdyż robiłem go inną techniką i nie za bardzo się udał, co opisałem w tym artykule:
https://112358.org/pl/content/wypalanie-gliny-w-ognisku

## Glina

Do budowy pieca potrzeba gliny piasku i ściętej wysuszonej trawy albo innych włókien, które wzmocnią konstrukcję. Glinę/ziemię możemy wykopać w ogródku, najlepiej obok miejsca, gdzie będzie stał piec. Jeśli masz wątpliwości czy na swojej działce masz glinę, wykop trochę dodaj wody i spróbuj ulepić z niej wałeczek, jeśli jest to możliwe, to masz dobry materiał do budowy, o ile wymiesza się go z piaskiem. Jeśli ciężko ulepić wałeczek a ziemia się klei, to może masz tak jak ja już wymieszaną glinę z piaskiem. Proporcje gliny i piasku dobiera się, robiąc identyczne kuleczki, z różną ilością piasku, które spłaszczamy na tę samą grubość. Po ich wysuszeniu sprawdzamy, które najmniej pękają. Można też kupić gotową, glinę wymieszaną z piaskiem nie jest droga, a praca idzie szybciej. Glinę zalewamy wodą i mieszamy tak, aby była lekko płynna. Ja kopałem wieczorem, zalewałem wodą i rozdrabniałem łopatą, na drugi dzień kilka razy mieszałem, dodawałem siana i kładłem kolejną warstwę. Budowałem tak przez dwa tygodnie, warstwa za warstwa, dzięki temu piec schnie równomiernie i ściany nie „spływają”.

## Trawa
Najlepsza będzie wyższa trawa, koszona kosą i podsuszona lekko. Taka tworzy najlepsze połączenia między warstwami i zapobiega pęknięciom. Można też dodawać korzonki, drobne gałązki, sznurki i inne włókna, które będą tworzyć „zbrojenie” pieca. Trawę dodajemy do rozrobionej z piaskiem lekko wodnistej gliny, mieszamy ją dokładnie, aby cała była w glinie.
Mieszanka trawy z gliną powinna się dobrze trzymać, tak aby można było wziąć ją do ręki i uformować grube wałki do lepienia ścian.

## Miejsce

Pierwsze co trzeba zrobić to znaleźć odpowiednie miejsce, gdzieś na uboczu oddalone od granicy działki tak, aby sąsiadom nie przeszkadzało. Jest nawet przepis dotyczący takich pieców i z tego, co pamiętam, powinien być pięć metrów od granicy. Piec dymi, jest opalany drewnem/trocinami dym nie jest duży, bo w końcowej fazie zamyka się wloty i wyloty pieca. Trwa to jednak kilka dni, zanim się wszystko dopali i czuć wtedy zapach palonego drewna.
Miejsce powinno być suche i równe, może jakaś odsłonięta górka, aby była dobra cyrkulacja powietrza.

## Palenisko

Warto na samym dole położyć cegły szamotowe albo kamienie. Dzięki temu piec będzie wytrzymalszy i łatwiej będzie wyciągać popiół. Dolne ścianki zrobiłem z gliny i wapiennych kamieni, które akurat miałem. Chciałem w ten sposób wzmocnić konstrukcję i zrobić ją odporniejszą na deszcz, gdyż to właśnie przy ziemi są najtrudniejsze warunki.

Palenisko zrobiłem okrągłe o średnicy 60 cm i wysokości 35 cm, wydaję mi się jednak trochę za małe i często trzeba dodawać drewno w pierwszym dniu wypalania. Cały piec ma wysokość 90 cm, zrobiłem go na swój wymiar, tak abym łatwo mógł sięgać ręką do rusztu, na którym jest ceramika.

## Ruszt i wlot powietrza

Palenisko chciałem oddzielić od komory, do wypalania zrobiłem więc ruszt z gliny.
Najpierw zbudowałem konstrukcje z płaskich kamieni i fragmentów zepsutej ceramiki i cienkich listewek na to położyłem warstwę gliny z sianem (4 cm) i od razu porobiłem patykiem dziurki.
Zrobiłem też tunel, którym wsadza się drewno i wlatuje powietrze, ustawiłem go w stronę najczęstszych wiatrów. Tunel jest zakończony na płasko tak, aby można go było łatwo zamknąć blachą i zasypać ziemią.

## Komin i komora na ceramikę

Pionowe ścianki jednakowej grubości budowałem do wysokości 90 cm. Każdą kolejną warstwę łączyłem sianem z poprzednią, dobrze to widać na zdjęciu, jak trawa z gliną spływa po ściankach.
Wygładziłem wnętrze komina gliną z dodatkiem soli, która polepsza właściwości mieszanki. Górę pieca zakończyłem na płasko tak, aby można było położyć na nim blachę i zamknąć wylot powietrza.

## Czekanie
Odczekałem 2 tygodnie, aby piec wysechł i powoli w nim przepalałem, aby osuszyć wnętrze, które wolniej schnie.

## Podsumowanie
Piec stoi i działa, dwa razy wypalałem w nim ceramikę i efekty są zadowalające.
W następnym artykule pokażę wypaloną ceramikę i opisze proces wypalania.

Kinga

Kinga UV

Efekt tilt-shift

Dzięki temu efektowi możemy pochylić płaszczyznę perspektywy. Zdjęcie po takim zabiegu bardziej przypomina zdjęcie makiety w małej skali.
Efekt ten można osiągnąć, pochylając obiektyw względem matrycy/kliszy, wiele aparatów mieszkowych miała taka regulacje osi optycznej do korekty perspektywy.
Nowoczesne aparaty potrzebują specjalnego obiektywu dedykowanego do tego efektu.
Takie zniekształcenie perspektywy można też osiągnąć za pomocą obróbki cyfrowej.
Ja używam do tego usługi on-line https://tiltshiftmaker.com/ , można też kombinować z wtyczkami do programów graficznych.

Subskrybuj